Beztroskie Jedzenie

Jedzenie to jedna z najistotniejszych potrzeb człowieka. Dla większości ludzi jest również ogromną przyjemnością (o tak, ja się do nich z pewnością zaliczam). Czy jednak zawsze jest takie beztroskie? Kto choć raz był na diecie (a kto nie był?), ten wie, że wcale nie. Trzeba ograniczyć to i tamto, zrezygnować z tego i owego… Czy nie tak zaczyna się większość diet?

Ostatnio wpadła mi w ręce książka autorstwa Briana Wansinka “Beztroskie Jedzenie” (dziękuje Mamo). Trafiła do mnie zupełnie przypadkiem, zarówno tytuł jak i autor były mi zupełnie obce. Pozycji na temat diet i odżywiania już trochę przeczytałam. Jest to dziedzina, która ciągle się rozwija i stale trzeba odświeżać wiedzę, aby być na bieżąco. Z tego też powodu czytam lektury mniej i bardziej naukowe, nie gardzę również jednosezonowymi poradnikami z dietami cud. Spodziewałam się, że “Beztroskie Jedzenie” będzie właśnie z tej ostatniej grupy. Po przeczytaniu trzech pierwszych stron wiedziałam już, że nie można oceniać książki po okładce (dosłownie!) i że w tym przypadku zupełnie się pomyliłam.

DSC05573DSC05572

Książka jest genialna! Przedstawia zupełnie inne spojrzenie na nasze codzienne odżywianie. Autor, który jest naukowcem, psychologiem żywienia po studiach marketingowych, uświadamia czytelnikowi, że bodźcem, który popycha do jedzenia nie jest jedynie głód, a fantastycznie zorganizowana machina sprzedażowa koncernów spożywczych. Sprzedawcy już od dawna stosują triki psychologiczne, aby konsumenci kupili ich produkt. A konsumenci niby to wiedzą, ale dają się nabrać za każdym razem. Jak pisze autor “…prawdziwe niebezpieczeństwo kuchennych pułapek polega na tym, że prawie każdy sądzi, że jest na nie uodporniony…”. Książkę czyta się jednym tchem, język jest przystępny, a porady przeplatane są anegdotkami z prowadzonych badań. “Beztroskie Jedzenie” jest dla tych, którzy jedzą za dużo, ale również dla tych, którzy mają w domu niejadków. Na każdego jest metoda. Lektura super! Polecam.

“Pierwsze, co robią osoby podejmujące dietę odchudzającą, to rezygnują z pokarmów dających im przyjemność.Jest to niezawodny sposób na katastrofę, ponieważ wszelka dieta oparta na wyrzeczeniu się tego, co się lubi, będzie krótkotrwała. Kęsy, których nie ugryziemy, ugryzą wkrótce nas.

Przejadanie nie bierze się z głodu, lecz z opakowań i zastaw, nazw i liczb, nalepek firmowych i oświetlenia, barw i świec, kształtów i zapachów, kredensów i pojemników. Często wpędzają nas w nie także rodzina i przyjaciele. Tę tajemną listę można by ciągnąć w nieskończoność.” (“Beztroskie Jedzenie” Brian Wansink).

DSC05576

 

 

 

 

7 to: Komentarzy “Beztroskie Jedzenie

  1. Kupiłam, przeczytałam i jestem w szoku jak jesteśmy manipulowani. Na każdym kroku. Co za świat!

  2. Gdzie można dostać tę książkę?

  3. Producenci dobrze wiedzą co zrobić, żebyśmy żarli więcej i jeszcze więcej kupowali…

  4. A reszta świata niedożywiona…

  5. Bardzo ciekawe.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*
*