Czy odżywki do rzęs zawierające bimatoprost są bezpieczne?

Która kobieta nie marzy o długich, czarnych i podkręconych rzęsach, którymi można wachlować, uwodzicielsko spod nich spoglądać i rzucać czar na prawo i lewo? Każda. Rzęsy są tym atrybutem urody, który oddaje kobiecość, delikatność i urok. Niestety, jeśli akurat nie jesteś kruczoczarną brunetką, to o takich rzęsach możesz zapomnieć. To tak jak ja – rzęsy mam, owszem, i to nawet długie, ale nie dość, że blond, to rosnące prosto w dół jak struny od harfy.

Przetestowałam wiele różności kosmetycznych, bo z całego codziennego makijażu oko mi wystarczy. Była więc zalotka, która stosowana regularnie miała podwijać rzęsy, co się niestety nie wydarzyło (choć muszę przyznać, że nie byłam zbyt wytrwała, takie małe urządzonka są nie dla mnie i po kilku razach cisnęłam ją w najdalszy i najczarniejszy kąt łazienki). Był i olejek rycynowy, który właściwie nawet działał, ale koszmarnie zaklejał spojówki. Były też rozmaite olejki naturalne, których niestety nie mogę używać, bo mam bardzo wrażliwe oczy. Pokusiłam się nawet o sztuczne rzęsy doczepiane metodą 1:1, ale i one mi przeszkadzały, poza tym po ich zdjęciu z moich rzęs zostały tylko jakieś krótkie popierdółki, przez co wyglądałam jak chora. Wiedziałam, oczywiście, że są na rynku odżywki, które z rzęs robią firanki, ale zdawałam sobie również sprawę z tego, że odpowiedzialny jest za to składnik stosowany w lekach na jaskrę. To mnie zniechęcało, bo wiadomo, fajnie mieć super rzęsy, ale nie dajmy się zwariować.

Bimatoprost – dlaczego rosną rzęsy?

Okazało się, że porost i ciemnienie rzęs to… skutek uboczny stosowania leku na jaskrę. Oczywiście, stężenie bimatoprostu w leku jest znacznie większe niż w odżywkach do rzęs, dlatego poza porostem rzęs dochodzi czasem do porostu brwi, ciemnienia jednych i drugich, a nawet zmiany barwy tęczówki. Działanie bimatoprostu w tym kierunku jest tak skuteczne, że terapie z nim poleca się osobom po chemioterapii i cierpiącym na łysienie. Dlaczego tak się dzieje?

Bimatoprost to syntetyczna pochodna prostaglandyn, czyli hormonów, które naturalnie występują w naszym organizmie. Dowiedziono, że substancje te pozytywnie wpływają na fazę wzrostu i stacjonarną włosa (rzęsy). Oznacza to, że stymulują wzrost rzęs, zwiększając ich ilość, długość i grubość, ponadto wzmacniają ich kondycję i pogłębiają naturalny kolor. Jeśli jednak bimatoprost wykazuje tak silne działanie pozytywne, trzeba się liczyć z tym, że może wywierać równie silne działanie negatywne. Jakie?

Negatywne działania bimatoprostu w odżywkach do rzęs

Poza tym co pożądane, czyli wzrostem, przyciemnieniem i pogrubieniem rzęs, stosowanie odżywek do rzęs z bimatoprostem może spowodować ściemnienie skóry wokół oczu, zaczerwienienie na powiece na linii aplikowania odżywki i nierównomierny wzrost rzęs (w sensie każda rośnie w inną stronę). Te objawy są tymczasowe i znikają po kilku lub kilkunastu tygodniach od zaprzestania stosowania kosmetyku. Może się jednak również zdarzyć tak, że przyciemnieniu ulegnie tęczówka (kolorowa część oka), a ten efekt będzie już stały. Znaczy, na zawsze. Jest ryzyko. Poza tym u niektórych osób może wystąpić podrażnienie i przekrwienie spojówek, świąd, ból oczu lub głowy, stany zapalne, łzawienie, a nawet pogorszenie ostrości widzenia. Trzeba pamiętać, że bimatoprost to lek. Powoduje obniżenie ciśnienia wewnątrzgałkowego oka, dlatego niestaranna aplikacja odżywki, albo pocieranie, które spowoduje dostanie się jej do oka, może to oko uszkodzić. Tym bardziej, że odżywkę stosuje się miesiącami. Właściwie zaaplikowany kosmetyk nie powinien mieć negatywnych objawów ogólnoustrojowych, bo bimatoprost nie wchłania się przez skórę. Podobno.

Kto nie powinien stosować odżywki z bimatoprostem?

Oczywiście, są to kosmetyki dopuszczone do sprzedaży, więc są przebadane i uznane za bezpieczne przez dermatologów i okulistów (choć wiecie, że w latach 50-tych XX wieku babeczki stosowały kremy z rtęcią, bo pięknie rozjaśniały skórę. Też były „dopuszczone do sprzedaży” 😉 ). Tak czy inaczej odżywek z bimatoprostem nie powinny stosować kobiety w ciąży i karmiące oraz osoby cierpiące na schorzenia oczu. Poza tym, jak zawsze, do tematu trzeba podejść z głową. Ja tak to sobie wymyśliłam, że stosuję odżywkę latem, przez 2-3 miesiące, a na resztę roku daję oczom odpocząć. System sprawdza się i choć przez te kilka tygodni mam rzęsy jak skrzydła motyla 🙂

 

 

Źródło: link

 

 

 

2 to: Komentarzy “Czy odżywki do rzęs zawierające bimatoprost są bezpieczne?

  1. Używałam takiej odżywki kilka miesięcy i było wszystko ok, aż właściwie z dnia na dzień pojawiła mi się czerwona pręga na powiece i okropne podrażnienia 🙁 Objawy znikły dopiero po paru miesiącach. dziewczyny, nie używajcie tych odżywek! Szkoda zdrowia 🙁

  2. Ja używam zawsze na lato i nigdy nie miałam problemów. Fakt, że robię kilkumiesięczne przerwy, może tak trzeba?

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*
*