Domowe Metody Pielęgnacji Skóry z AZS

O pielęgnacji skóry osób dotkniętych atopowym zapaleniem skóry pisałam już tutaj . Przy okazji tamtego postu wspominałam również o domowych, babcinych sposobach dbania o skórę atopową, tak się jednak złożyło, że uciekł mi ten temat i zupełnie o nim zapomniałam. Przypomniał mi o tym Czytelnik, który napisał do mnie maila z prośbą o przybliżenie tych metod. Natychmiast zobowiązałam się stworzyć post o domowych sposobach pielęgnacji, bo doskonale rozumiem ten stan, gdy Rodzic już nie wie co ma robić i którą drogą podążyć, żeby ulżyć Dziecku drapiącemu się po ciele aż do krwi.

Różne Dzieci – różne metody pielęgnacji

Pielęgnacja skóry dzieci dotkniętych AZS jest o tyle trudna, że nie ma sposobów i środków, które sprawdzają się u każdego. Niestety to co jednemu przynosi ulgę, u drugiego się nie sprawdzi, a trzeciego uczuli. Dlatego ważne jest, aby zawsze podążać małymi krokami, robić 2-3 – dniową przerwę po każdej nowości i uważnie obserwować dziecko. O metodach, o których przeczytacie poniżej dowiedziałam się „to tu, to tam”: trochę pocztą pantoflową, trochę od starszych pokoleń, a trochę w Internecie. Nie zdarzyło się, żeby Lenka źle na nie zareagowała, co więcej, wszystkie w większym lub mniejszym stopniu pomogły. Natomiast, jeśli chodzi o minusy, to są dwa: czasochłonne przygotowanie i sprzątanie po (porównując do wyciśnięcia kremu z tubki, rzecz jasna).

Domowe metody pielęgnacji skóry z AZS

Kąpiel w krochmalu

maka

Krochmal działa na skórę łagodząco i wygładzająco, przynosi ulgę w swędzeniu i pieczeniu. Metoda sprawdzona przeze mnie zarówno przy zmianach skórnych spowodowanych uczuleniem, ale też przy potówkach i odparzeniach. Jak przygotować taką kąpiel? W przypadku dziecka (dla dorosłego pewnie trzeba podwoić proporcje) potrzeba 5 łyżek mąki (skrobi) ziemniaczanej, którą rozpuszcza się w szklance zimnej wody, tak, aby nie było grudek. Następnie mieszaninę trzeba dolać do litra wrzątku w garnku, dokładnie wymieszać i wlać do wanny. Kąpiel powinna trwać 15-20 minut i być ciepła, ale nie gorąca (ok. 38 st.C). Nie używa się mydła i nie spłukuje skrobi, po wyjściu z wanny (uwaga, skóra jest śliska!) trzeba tylko delikatnie osuszyć skórę ręcznikiem.

Kąpiel w siemieniu lnianym

siemie

Siemię lniane to moje superfood. Ma mnóstwo różnych zastosowań (możecie o tym przeczytać tutaj ). Kąpiel w siemieniu bardzo nawilża skórę, działa kojąco, wygładzająco i przeciwświądowo. Pozostawia na skórze filtr ochronny. Aby przygotować taką kąpiel należy pół szklanki siemienia wrzucić do dużego garnka, dolać 5 litrów wody i gotować 15-20 minut (uwaga, kipi i ucieka z garnka!). Po tym czasie na dnie naczynia zostają wygotowane ziarenka, a nad nimi unosi się swego rodzaju kisiel. To właśnie ten kisiel nas interesuje, zbieramy go i wlewamy do wanny. Znowu, jak wyżej, kąpiel ciepła i krótka, bez użycia mydła i bez spłukiwania ciała wodą.

Kąpiel w płatkach owsianych

owies

Jest to metoda podpatrzona w renomowanym szpitalu specjalizującym się w alergologii dziecięcej. Płatki owsiane zawierają krzemionkę i cynk, niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania skóry. Kąpiel z ich udziałem nawilża i wygładza, łagodzi świąd. Żeby przygotować kąpiel należy szklankę płatków owsianych zalać 3 litrami zimnej wody, doprowadzić do wrzenia i gotować ok. 10 minut. Potem wlać do wanny i znowu: nie spłukiwać, nie używać mydła i delikatnie osuszyć skórę.

Kąpiel w korze dębowej

kora

Kora dębu działa ściągająco na uszkodzoną (rozdrapaną) skórę, przyśpiesza gojenie ran. W celu przygotowania kąpieli należy łyżkę kory (do kupienia w sklepach zielarskich) zalać szklanką wody, gotować 5 minut i odstawić na 15. Przecedzić, a płyn wlać do wanny. Metoda jest skuteczna, ale niekomfortowa. Kora dębowa zostawia koszmarne, niczym niespierające się plamy na tkaninach. Z tego też powodu zaniechałam tych kąpieli już po kilku razach.

Smarowanie skóry olejem kokosowym

kokos

Olej kokosowy to moje kolejne superfood. Jeszcze o nim nie pisałam, ale pojawi się na literę „K” w Alfabecie Superfoods (dla przypomnienia: link ). W lodówce olej ma postać twardej masy, natomiast w temperaturze pokojowej jest zupełnie płynny. Nawilża, odżywia i tworzy ochronny film na skórze, nie pozostawiając przy tym tłustej warstwy. Do tego pięknie pachnie kokosami.

Smarowanie skóry olejem z wiesiołka

wiesiolek

Wiesiołek to również moje superfood, o którym więcej będzie dopiero przy „W” (czyli jeszcze trochę). Przynosi ulgę suchej skórze, pozostawia ją miękką i gładką. Można kupić olej z wiesiołka w butelce i bezpośrednio smarować skórę lub kupić olej z wiesiołka w kapsułkach, w razie potrzeby kapsułkę przeciąć nożyczkami i wylać olej prosto na skórę (sama tak go stosuję).

Kąpiel w wodzie przegotowanej lub destylowanej

Twarda woda może podrażniać suchą skórę atopową. Jeżeli macie taką w domu, a skóra jest w bardzo złej kondycji, to, do czasu wyciszenia zmian, warto kąpać dziecko w wodzie przegotowanej lub destylowanej.

Zapomniane, ale skuteczne

W dobie dermokosmetyków babcine sposoby pielęgnacji skóry atopowej poszły w zapomnienie. A szkoda, bo są całkowicie naturalne i sprawdzone przez co najmniej kilka pokoleń. Warto je wypróbować, bo może się okazać, że będą strzałem w dziesiątkę, a tego szuka każdy Rodzic Dziecka cierpiącego na atopowe zapalenie skóry.

 

Uzupełnienie z 03.02.2016 r. – Naturalne Kosmetyki do Skóry Atopowej

 

 

 

 

73 to: Komentarzy “Domowe Metody Pielęgnacji Skóry z AZS

  1. super bardzo mi pomógł mi Twój artykuł napewno wypróbuję, którą z tych metod na Gabrysi pozdrawiam

  2. DZIĘKUJĘ za bardzo przydatne wskazówki .Będziemy sprawdzali przedstawione sposoby.
    Pozdrawiam

  3. Witam, słyszałam ze kompiel w krochmalu to bzdura…
    nie wiem… mam synka z AZS i totalną alergią pokarmową… problem pojawił sie na kilka tyg po urodzeniu, walka z wiatrakami- lekarze nie pomagali a szkodzili… pediatra kazała kąpac małego w krochmalu. zrobiłam jak kazała (wtedy słuchałam lekarza jak Boga) i ze skóry w stanie fatalnym zrobiłam stan dramatyczny… w koncu poddalismy sie pod nóż sterydów :/
    pózniej ktos mi powiedzial ze nie nalezy kąpac dziecka w krochmalu bo to zatyka pory…komu mam wierzyc??? jak to jest?
    przetestowalismy kąpiele w oleju lnianym i moge polecic ten specyfik i do jedzenia i kąpiei lub wklepania niewielkiej ilosci tuz po myciu zaraz na mokrą skurke:)
    przymierzamy sie również do kisielku z siemienia.
    pozdrawiamy i zyczymy zdrowia dla Lenki 🙂

    • jejku… skórrra przez u… wybaczcie :/

    • Oj, znam te przeprawy z lekarzami. U nas też na niewiele się zdały, poza tym, że miałam dyżurny steryd i antybiotyk w apteczce na wyjątkowe zaostrzenia. Co do krochmalu, to alergolog mi odradził, mówiąc, że ta metoda nie działa, u Lenki natomiast po kąpielach widać było poprawę. Niestety z atopikami tak już jest, że to co jednemu pomaga, drugiemu może zaszkodzić, do skutecznych metod trzeba dojść samemu. Za to pod zaletami oleju lnianego podpisuję się obiema rękami. Sam olej stosuję w kuchni, natomiast kąpiele w siemieniu dawały naprawdę dobre rezultaty. Jeśli mogę coś doradzić, to warto też podawać Synkowi probiotyk na odbudowanie flory bakteryjnej w jelitach, bo to też ma ogromny wpływ na alergię pokarmową. Najlepiej kupić specyfik, który ma dużo różnych szczepów bakterii (minimum 3 miliardy) i nie posiada drożdży w swoim składzie. Jeśli Pani Synek jest uczulony na mleko krowie i jego pochodne, to warto się doczytać, czy lek go nie zawiera (często mleko lub jego pochodne są pożywką dla wzrostu kultur bakteryjnych). No i pozostaje dieta eliminacyjna, żeby nie narażać Synka na alergeny, żeby błona śluzowa przewodu pokarmowego zdołała się odbudować.

      Trzymam kciuki za powodzenie, proszę mi wierzyć, że chociaż teraz pewnie to strasznie wygląda, to będzie lepiej i z pewnością uda się uspokoić skórę. A z czasem po zmianach nie będzie śladu. Pozdrawiam serdecznie!

  4. przez pediatre odstawiłam syna od piersi bo twierdziła ze na pewno nie trzymam diety bez nabiału, w tym czasie jadłam tak nie wiele produktów ze miałam wrazenie ze słabne…mimo to mały wciąż wyglądał okropnie, cały w krostach, czerwony, bąble pękały i zostawiały okropny strup i to wszystko na policzkach. nie było dnia zeby nie zapytano nas “a co on ma na tej twarzy” czułam sie bezradna bo lekarka tylko sterydami go faszerowała kłamiąc ze to delikatna masc bez sterydu… smarowałam go całego tym głó..em niby było lepiej na kilka dni a potem znów dramat… przez przypadek kolezanka farmaceutka powiedziała ze to czym smaruje syna to masc na antybio i sterydzie. w koncu trafilismy do lekarza który nam pomógł, zdiagnozował AZS i alergie pokarmową. zalecił scisłą dietke, emolienty, i fenistil na swiąd. od 4mcy trzymamy sie diety, niestety ma ubogą diete (zadnych zbórz, mleka, soi,kukurydzy,jakek, kakao, ryb, marchwi i tak mogłabym wymieniac..) ale eureka! moje dziecko ma piekną skóre, nie jest takie nerwowe i spi w nocy spokojnie 🙂 ma 15 miesiecy i musiał sie nacierpiec z powodu mojego niedoswiadczenia w tej dziedzinie i niekompetencji pediatry. dzis ucze sie komponowac posiłki by niczego mu nie brakło i był zdrowy. przed nami jeszcze problem słodyczowy… póki co nie wie co to jest 🙂 ale przyjdzie czas ze bede stawac na głowie w tym temacie, ciesze sie wiec ze Panią znalazłam bo wykorzystam Pani sposoby na słodycze 🙂 nie wiem tylko czy migdały liczą sie jak orzechy?? bo wtedy tez by ich nie mógł. tak czy owak na pewno skorzystam z Pani wiedzy i doswiadczenia 🙂
    Dziekujemy ze pisze Pani tego bloga 🙂

    • Ogromnie się cieszę, że mogę pomóc! Właśnie taki cel mi przyświecał, gdy postanowiłam stworzyć bloga. Ja również przeszłam długą drogę z alergią pokarmową u Dziecka, jeśli mogę pomóc komuś ją skrócić, to rewelacja! Odsyłam Panią do najstarszych moich postów, okazuje się, że mamy podobne pierwsze doświadczenia z atopowym zapaleniem skóry. Z wymienionej przez Panią listy Lenka tolerowała jedynie kukurydzę, a lista składników jeszcze się długo ciągnęła, Co do migdałów – tak, to orzechy. Warto jednak próbować podawać Synkowi po małym kawałeczku i obserwować reakcję nawet do 5 dni. Orzechy i ziarna są skarbnicą cennych substancji, może być tak, że Mały będzie tolerował niektóre. Najbardziej uczulają orzeszki ziemne, więc z nimi lepiej się wstrzymać (tym bardziej, że często są zanieczyszczone mykotoksynami, czyli toksycznymi metabolitami grzybów), poza tym orzechy włoskie i laskowe są silnymi alergenami, wiec też trzeba zachować ostrożność. Lenka nie toleruje jedynie ziarna słonecznika, pozostałe zajada z apetytem (poza fistaszkami, których jej nie podawałam).

      Pozdrawiam i polecam się na przyszłość! 🙂

  5. Ja też stosuję olejek ze słodkich migdałów. Nie mam AZS, ale bardzo suchą skórę i ten olejek naprawdę pomaga. Polecam!

  6. a czy stosowala i slyszala Pani wit D na AZS? podaje swojemu synkowi duzo wiecej wit D niz zalecaja lekarze i smaruje zmiany na skorze(smarowanie mam wrazenie ze pomaga i leczy “cieknace” zmiany a za godzinelub dwie jakby bez zmian lub gorzej…) Witaminka ta jak i sloneczko pomaga w leczeniu AZS- jeszcze czekam na efekty albo juz sa bo stosuje rowniez kapiel w krochmalu i naturalny emolient czyli olej ze slodkich migdalow i to wszystko przynosi efekt (w ciagu dwovh dni skora niuńka jest lepsza) tam gdzie byla szorska, czerwona i bardzo sucha robi sie gladka i zdrowa. nie wspomnialam ze moj synek oprocz AZS ma rowniez lojotokowe zapalenie skory na calym ciele 🙁 W planie mam rozwniesz stosowanie soli bochenskiej, aktualnie czeka na swoja kolej 🙂 Olej kokosowy u nas nie pomagal

    • Alergiczne Dziecko on

      Nie słyszałam o smarowaniu witaminą D zmian na skórze, natomiast suplementacja z pewnością pomaga na wszelkie stany zapalne w organizmie. Podejrzewa się nawet, że niektóe choroby przebiegające ze stanami zapalnymi, typu stwardnienie rozsiane, czy reumatoidalne zapalenie stawów mogą mieć swoją przyczynę w długotrwałych niedoborach witaminy D (szczególnie w okresie dorastania). Jako, że słońca u nas nie za dużo, to warto się wspomagać suplementacją. U mnie cała rodzina uzupełnia braki, Lenka, Tymek, Mąż i ja zresztą też. Ciekawa jestem efektów stosowania soli bocheńskiej. Poproszę o relację 🙂 Pozdrawiam i życzę zdrówka Maluszkowi!

  7. Wspamniałą stronka. W naszym przypadku 3,5 letnia córcia od zawsze drapała rączki, próbowaliśmy wielu kremów polecanych przez lekarzy, jak chwile pomagało to zaraz jeden ze składników np mocznik podrażniał znowu i tak kółko zamknięte, a ostatnio zadziałało proste posypanie mąką ziemniaczaną 🙂 nie swędzi nie drapie i goi sie nareszcie odpukać testujemy dopiero 3 dzień ale już są efekty

  8. Spróbowałam metody z siemieniem lnianym. Działa! Pomogło mi bardziej niż krem, któy miałam z apteki. Skóra nawilżona i mniej swędzi. REWELACJA! Dziękuję za pomoc 🙂

  9. Tego potrzebowałam. Dziękuję.

  10. Zdrowie jest waże i dziękuję za mądry wpis.

  11. Mój Synek ma 5 m-cy, a od prawie dwóch m-cy borykamy się z AZS. Na całym ciele ma liszaje, raz jest ich więcej raz mniej. Jednak najgorzej jest z policzkami. Liszaje przeistoczyły się w rany, które bardzo swędzą. Maluszek dostał antybiotyk w kroplówce, po ktòrym było gorzej. Następnie maść robiona z antybiotykiem – 2 dni poprawy, a później jeszcze gorzej. Inne maści też nie pomagają. Jestem załamana, bo nie wiem jak zagoić Synka policzki, które ciągle ropieją. Kapię Go raz w krochmalu, innym razem w kaliku (nadmanganian potasu). Policzki zaczełam pryskać Octeniseptem i po tym zaczęły się zasuszać te rany. Spróbuję kąpieli w siemieniu. Byłabym wdzięczna za rady dot. pielęgnacji ran na policzkach.

    • Alergiczne Dziecko on

      U mojej Lenki było dokładnie tak samo. Przy takich zaostrzeniach smarowałam jej skórę sterydem (Elocom przepisany przez alergologa). To rzeczywiście pomagało i skóra goiła się w dwa dni. Natomiast gdy miała rozdrapaną skórę i sączące rany to dodatkowo stosowałam maść z antybiotykiem, ale nazwy sobie już nie przypomnę (całe szczęście już dawno nam nie była potrzebna).
      Jeśli karmisz piersią, to musisz przejść na dietę eliminacyjną, nam bardzo to pomogło.
      Warto też kupić porządny probiotyk, ważne, żeby nie było w nim drożdży i było jak najwięcej różnych szczepów bakteryjnych, najlepiej z polskich hodowli. Ja mam dobre doświadczenia z preparatem Latopic i Lactoral, dobre rzeczy słyszałam też o Biopron 9, ale trudno go dostać. Trzymam kciuki za powró do zdrowia, pisz jeśli masz jeszcze jakieś pytania, postaram się pomóc. Pozdrawiam!

    • Często przy zmianach AZS następują nadkażenia bakteryjne, najczęściej gronkowcem (o czym świadczą ropne stany zapalne u Pani córki), dlatego należy oprócz natł i nawilż stosować coś przeciwbakteryjnie, ostatecznie nawet antybiotyk ale wiele ziół działa bakteriobójczo proszę poszukać takich informacji np olej kokosowy kora dębu i brzozy szałwia etc

      • Alergiczne Dziecko on

        Dobre doświadczenia mam z żyworódką pierzastą, a o szałwi nie pomyślałam, choć sama stosuję na zainfekowane gardło. Zawsze dobrze posłuchać innych 🙂 Dzięki!

  12. Będę próbować i dam znać jakie rezultaty.

  13. Wszystkiego spróbuję! Dziękuję za mądre artykuły! Dały mi – bezradnej już mamie ośmioletniego atopika – wiele cennych wskazówek.

    • Alergiczne Dziecko on

      Proszę bardzo 🙂 Mam nadzieję, że coś Wam pomoże, bo wiem jak to jest, gdy już ręcę opadają, bo nic nie działa. Dużo zdrówka życzę!

      • Dziś pierwsza kąpiel w kisielku. Najpierw był strach przed nowością, a potem sama przyjemność. Ciałko miłe w dotyku, skóra nie swędziała. Zobaczymy, jak jutro będą wyglądały chorobowe zmiany. Dziękuję!

  14. ja też wypróbowałam kąpiel w siemieniu i jestem zachwycona efektami. Siemię? Kto by pomyślał? 🙂

  15. Kupiłam to masło z mango co piszesz w dolinkowanym poście. Miało być dla mojego atopika, a sama zaczęłąm używać (mam 41 lat). Szok! Genialne! Dziewczyny, kupujcie to masło, a kremy do kosza!

  16. Płatki owsiane -rewelacja. Już po pierwszej kąpieli skóra mojej córki zaczęła się poprawiac. Po tygodniu takich kąpieli, dodam tylko ze gotuje płatki w przefiltrowanej w dzbanku wodzie, jest niemalże idealnie. Jestem szczęśliwa bo przedtem nie pomogło nic, żadne kosmetyki do skóry atopowej za które placilam setkami. Teraz kupuję opakowanie płatków za 2,40 i mam na 5 kąpieli. Zdecydowanie polecam.

  17. A do smarowania używam od 2 dni oleju że słodkich migdałów,to w ramach masażu shantala, i też mogę bo polecić ☺

  18. Doskonaly artykul. Dzieki za pozadana dawke danych. Podziele sie tym tekstem ze znajomymi. Pozdrawiam.

  19. Ja polecam olejek arganowy. Dla mnie strzał w 10.

  20. Będę testować po kolei i dam znać.

  21. witam. Mam pytanie? Czy wywar z płatkami owsianymi dodajemy do kąpieli razem z płatkami, czy je odcedzamy i tylko dolewamy do wody sam wywar? Dziękuję

    • Alergiczne Dziecko on

      Można je zostawić, dzieci lubią się nimi bawić, można też odcedzić, nie trzeba będzie uważać, żeby nie zatkać odpływu (chyba, że kąpiesz dziecko w wanience). Właściwości kąpieli pozostają takie same. Pozdrawiam!

  22. mam dziecko z azs i kiedys tez probowalam roznych domowych sposobow ale teraz dalam juz sobie z tym spokój, bo widze ze o wiele lepsze efekty przynosza emolienty, stosujemy cala serie Latopic: emulsje do kapieli, krem do twarzy oraz emulsje do ciala, skora po nich wyglada duzo lepiej, nie ma tylu podraznien, suchych plackow, jest bardziej nawilzona i nie swedzi! kosmetyki sa bardzo przyjemne w uzyciu, a ich koszt nie jest tak duzy!

  23. RheaLilleyn on

    Kąpiel e siemieniu lnianym jest najlepsza.

  24. Witam, mam pytanie. Czy po tej kąpieli smarować synka jeszcze kremami? I jak długo kontynuować kąpiel? Pozdrawiam i będę wdzięczna za podpowiedź. Zdesperowana mama.

    • Alergiczne Dziecko on

      Po takiej kąpieli zwykle nie ma potrzeby smarować skóry dodatkowo kremami. Sama zresztą zobaczysz, że skóra jest nawilżona i pozostaje na niej pewien film. Gdyby jednak nadal była sucha możesz ją posmarować naturalnym olejem (lnianym, karite, kokosowym, z awokado, nawet oliwą z oliwek). A kąpiele kontynuować dopóki widzisz, że działają 🙂 Dużo zdrówka życzę!

  25. mama Natalki on

    Wszystko mam w kuchni! Będziemy testować!

  26. Trochę roboty z tymi metodami, nie mogłam się zebrać, w końcu dzieciaka wykąpałam w siemieniu i szok! Wszystkie emolienty do kosza! Działanie bardzo skuteczne. Polecam.

  27. Ja też się miło rozczarowałam tymi metodami, a podchodziłam do nich zupełnie bez przekonania. Naprawdę warto.

  28. A próbowałyście emolientów Eloderm? Dzięki zawartości oleju kukurydzianego, parafinowego i macadamia natłuszczają i nawilżają skórę, jednocześnie chroniąc ją przed alergenami. Znacznie zmniejszają też świąd. Polecam, ponieważ skóra znacznie lepiej wygląda pod wpływem ich stosowania i o wiele mniej swędzi.

  29. Olej z wiesiołka najlepszy.

  30. Mi również bardzo podpasował olej z wiesiołka. Polecam.

  31. Spróbuję wiesiołka, bo olej kokosowy mnie bardzo wysusza. Co jest dziwne, bo niby nie powinien.

  32. Bardzo mi pomógł ten post. Dziękuję!

  33. Bardzo mi się podoba Pani strona!!! Sama mam dzieci z problemem skóry atopowej. Zamierzam skorzystać z Pani przepisu na masło Karite + olej lniany. Skusze się również na BioEulen Pediatric, zwłaszcza, że córcia ma cała łatkę wokół oczka czerwoną i podrażnioną. Chciałabym zacząć stosować naturalne kosmetyki.
    Mam pytanie: po wymieszaniu. w jakim pojemniku należy trzymać mixturę i gdzie ( lodówka czy na półce w pomieszczeniu).
    A co Ja mogę ja używać… mój wiek to 36.Jakie kremy na dzień, na noc, coś do demakijażu??
    Z góry dziękuję za odpowiedź.

    • Alergiczne Dziecko on

      Dziękuję za miłe słowa 🙂
      Kremy można trzymać w słoiczku szklanym lub plastikowym, lepiej o niedużej pojemności, bo naturalne oleje szybko się psują. Co do przechowywania – lodówka to pomysł dobry na upały, trzeba jednak pamiętać, że większości olejów naturalnych jest płynna lub półpłynna w temperaturze pokojowej, a w lodówce robi się twarda i wymaga ogrzania przed użyciem. Ja zwykle trzymam taki “krem” w łazience, ale pojemniczek mam dostosowany do potrzeb.
      Ja mam 32 lata, makijaż (korektor i tusz do rzęs, bo niczego innego nie używam) zmywam mydłem (najczęściej takim: http://alergicznedziecko.pl/mydlo-z-aleppo/ ), a na codzień przestałam używam jakichkolwiek kremów. Gdy skóra mi się od nich odzwyczaiła (trwało to około 2 tygodni), to nie wymaga już codziennego nawilżania. Teraz, gdy coś mnie czasem wysuszy, to najczęściej stosuję masło z mango lub z awokado, a do ciała miks oleju lnianego z masłem karite. Sprawdza się 🙂

  34. Jako mama 6 miesięcznego alergika skomentuję, że w naszym przypadku krochmal się nie sprawdził. Skóra po kąpieli była owszem miękka i zmiany bladły ale pojawiły się wyprzenia drożdżakowe w pachwinach i pępku.

  35. Witam. Fajna strona:)

  36. Heh u nas niestety te domowe sposoby nie zadziałały chociąz kąpieli w korze jeszcze nie próbowałam. Dostałam w prezencie od koleżanki Eloderm dla Naszej Marysi bo pocztą pantoflową dowiedziała się że działają z tym, że wiele osób które stosują czy to różne kremy czy też emolienty zapominają o najważniejszym- gdy dzieciątko ma AZS najważniejsza jest systematyka. Marysię smaruje conajmniej 3 razy dziennie i póki co mogę również polecić – już musiałam kupić balsam bo sprezentowany się skończył.. Czy któs z Was korzysta z tych eloderm już dłużej? Ciekawa jestem czy skóra się nie przyzwyczai i zadziałał tak ładnie bo to coś nowego?? (stosujemy 2 miesiąc).

  37. Ja próbowałam krochmali i sie nie sprawdziło. Próbowalam tez olejku kokosowego… i też bez poprawy. Dopiero Eloderm pomógł. To emolienty, do kupienia w aptece. Używamy dla małego emulsji do kąpieli, szamponu do włosków i balsamu do ciała. Nic nam tak nie pomogło. Dobry, naturalny skład. Ktoś chyba wcześniej o nim wspomniał, ale może zajrzyjcie sobe na strone: http://www.eloderm.pl/

  38. Własnie, dlaczego? U nas fajnie sie sprawdzil. Ja bede bronic jak niepodleglosci, bo naprawde trudno znalezc dobre kosmetyki, emolienty. W ogole jest bardzo mala swiadomosc emolientow, ich skladu. A np taki eloderm zawiera bardzo duzo cennych olejów, ktore wystepuja tez w masciach na azs, wiec warto sie zastanowic…

  39. A czy ktoś o mediderm słyszał? Moja walka z AZS u 4 miesiecznej misi zaczeła się jakiś czas temu.
    Najpierw pomogła seria AVENE XERA CALM juz myślałam, że ta seria wyleczyła skórę i po miesiacu stosowania teraz nie możemy zapanować nad AZS;-(
    Dzisiaj pierwszą kżpiel zrobimy z wody oligoceńskiej albo mineralnej jakoś z mężem zauważyliśmy, że od momentu kiedy bardziej chlor czuć w kąpieli z wody z kranu to naszą córkę bardziej wysypuje.

    • Alergiczne Dziecko on

      Mediderm ma niestety słaby skład. Już same pochodne ropy naftowej dyskwalifikują go w mojej ocenie (dlaczego? Poczytaj tutaj: http://alergicznedziecko.pl/dlaczego-mowie-nie-parafinie-w-kosmetykach/ ). Genialny krem na AZS to Bioeulen Pediatric, szczerze polecam, zawsze mam w domu przynajmniej jedną zapasową tubkę (do poczytania o nim tutaj: http://alergicznedziecko.pl/co-nowego-w-pielegnacji-skory-atopowej/ ). Pozdrawiam i zdrówka życzę 🙂

      • Dziękuję za informacje dopiero startuje w temacie atpii wiec jeszcze musze sporo nauczyc sie 🙂
        Po przeczytaniu artykułu kapie córke w siemieniu lnianym i smaruje olejem lnianym. Na główce córki nie ma juz atopowej skóry, a na raczkach i nózkach znika stan zapalny chociaz skóra jeszcze wymaga wiele pracy z naszej strony. natomiast kazdy krok do przodu jest na wage złota. Dziekuje za wszystkie rady i artykuły sa bardzo pomocne;-)

        Nasza była Pani dermatolog powiedziałam, że jezeli atopia spowodowana jest alergią pokarmową to tylko odstawienie danego alergena np glutenu czy nabiału mogłoby spowodować poprawę skóry wiec jezeli udaje nam sie do osiagnać kremami lub w inny sposób tzn, ze mamy wykluczyc alergie pokarmowa. Ma to sens, a czy tak moze byc w rzeczywistości?

        • Alergiczne Dziecko on

          Rzeczywiście tak jest, że alergen trzeba wykluczyć. Problemy skórne to jedynie objaw, podłoże choroby jest wewnątrz. Koniecznie zakupcie dobry probiotyk, różnicę na plus będzie już widać po kilku tygodniach.
          Zdrówka 🙂

          • Dziękuję za rady. Wszystkie pomogły. Kąpie Córkę w “glutach” z siemienia. Rano smaruje maścią Bioeulon, a na wieczór ze względów zapachowych stosuje Kremem z konopi forte. Ze stanu zapalnego skóra szybko wróciła do normalności. Smarowałam również olejem lnianym, ale teraz nawilżam nim tylko główkę bo nie zostawia plam.
            Kupiłam na 3 miesiące probiotyk Latopic polecany przez Panią w kapsułkach. Okazało się, ze proszku nigdzie nie mogę dostać, a hurtownie wycofują sprzedać – tak mi powiedział Pan aptekarz z 18 apteki w Warszawie do której dzwoniłam.

            Cieszę się, ze trafiłam na ten blog i udało mi się uniknąć stosowania tej chemii, którą przepisała nam pani dermatolog’:/
            Szkoda, ze dermatolodzy nie pamiętają o naturze o tym jakie skarby nam nam daje…..
            Pozdrawiam Beata
            abatabeata@gmail.com

          • Alergiczne Dziecko on

            Ogromnie się cieszę, że mogłam pomóc 🙂 Teraz już może być tylko lepiej! Dużo zdrówka życzę i pozdrawiam serdecznie 🙂

  40. Mój syn ma AZS i musze powiedzieć, że dzięki kąpielom w krochmalu i siemieniu lnianym skóra bardzo mu się poprawiła dodatkowo do codziennej pielęgnacji zaczęliśmy używać żelu i szamponu Eloderm i musze powiedzieć, że to też dobry wybór. Ale nie słyszałam o kąpielach w płatkach owsianych i korze dębu…aż dziwne, że Pani z mojego sklepu zielarskiego mi tego nie poleciła…na pewno spróbuję.

  41. maść Elocom zawiera ona bardzo dużo sterydów jest w trzeciej grupie leków sterydowych a grup jest cztery jest bardzo silnie działającą. Nie stosujcie jej zbyt często, wiem ze ona pomaga bardzo szybko ale stosujcie z rozwaga
    Zamiast niej lepiej stosować konopną maść baby będzie bardzo pomocna na AZS i w czasie przewijania niemowląt, pomaga na odparzenia, poparzenia, zaczerwienienia i podrażnienia skóry u dziecka, leczy potówki u dziecka a także na ukąszenia owadów . U nas ta maść sprawdza się plus odpowiednia dieta używamy też żelu pod prysznic tej marki . Można kupić w Poznaniu na ul. F. Ratajczaka w Konopnej Farmacji lub zamówić przez ich stronę https://konopiafarmacja.pl/wyroby-z-konopii/8-konopna-masc-dla-dzieci.html
    Pozdrawiam serdecznie

  42. Szukam pomocy. Jestem w pierwszym trymestrze ciąży i mam AZS. Zmiany bardzo się nasiliły. Ręce swędzą, są czerwone, a dłonie… Popękana skóra, rany, grudki z cieknącym płynem. Od ponad roku jestem pod kontrolą dermatologa. Przy 2.tygodniowej ciąży kazano smarować mi zmiany Elocomem. Teraz dostałam taki zestaw, że się przeraziłam. Na ulotkach treść “bezwzględnie nie stosować w 1 trymestrze ciąży”. Jestem przerażona . Nie przyjmuję tych leków. Stosuję emolienty i bepanten. Wycisza się swędzenie i zaczerwienienie, ale pozostają te grudki z płynem. Co mam robić? Pomóżcie! Proszę… Nie chcę zaszkodzić mojemu Dziecku, a już mnie ktoś nastraszył, że przez AZS ciąża może być zagrożona.

    • Woda termalna i woda wapienna działają cuda. Jestem już spokojna i nie stosuję żadnych sterydów 🙂

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*
*