Rodzicielskie Zależności, czyli Prawo Murphy’ego w domu

Prawo Murphy’ego, zrządzenie losu, czy może po prostu zwykły pech. Jak zwał, tak zwał. Faktem jest, że są pewne zależności “rodzice – dzieci”, które zachodzą zawsze i w każdej rodzinie. O czym mowa?

  1. Kanapka jedzona samodzielnie przez dziecko zawsze spada masłem do dołu.
  2. Im dłużej stoisz przy garach kombinując pełnowartościowy obiad, tym bardziej prawdopodobne jest, że dziecko nawet nie spojrzy w stronę pięknego talerza, za to powie: „mama, ja chcę bułkę!”.
  3. To, że wczoraj jajko na miękko smakowało tak bardzo, że na szybko musiałaś dogotowywać drugie, wcale nie oznacza, że będzie smakowało i dzisiaj. Możesz usłyszeć: „mamo, przecież ja nie lubię jajka na miękko!”.
  4. Wychodząc z domu dzieciom nigdy nie chce się siku, ale gdy jesteście zapakowani do auta, przypięci pasami i właściwie już za bramą, to zachciewa się i to nie-do-wytrzymania.
  5. Prowadząc bardzo ważną rozmowę telefoniczną masz jak w banku, że usłyszysz piskliwe i na 100 decybeli: „mama! Kupa!”.
  6. Kurier zawsze przyjeżdża podczas zmieniania pieluchy lub Twojego prysznica, którego 10 minut jest zawsze wyszarpane pazurami z doby.
  7. Gdy wreszcie, po 5 latach świetlnych udało Ci się uśpić malucha i na paluszkach wychodzisz z pokoju, pewne jest, że nadepniesz na piszczącą zabawkę, albo kichniesz tak głośno, że postawiłabyś trupa na nogi.
  8. W momencie kiedy wpadasz w objęcia Morfeusza i jesteś o krok od fazy REM, przychodzi zagubiony wędrownik z misiem w rączce, ładuje Ci się do łóżka i jeszcze przez godzinę kokosi, łomocząc Cię kolanami po brzuchu, a łokciami po twarzy. O śnie możesz oczywiście zapomnieć.
  9. Lód czekoladowy zawsze pobrudzi ubranko, choćbyś podawała łyżeczką prosto do paszczy.
  10. Cisza podczas zabawy jest zawsze podejrzana.
  11. Najlepszą zabawką jest to, co tak naprawdę wcale nią nie jest. Wszelkie pluszaki, zabawki edukacyjne i gry wypadają słabo przy garnkach, pokrywkach i jednorazowych chusteczkach higienicznych.
  12. Kiedy na kolację zostały Ci dwie ostatnie kromki chleba, to możesz być pewna, że Twoja pociecha wsunie je bez mrugnięcia okiem i będzie domagała się przynajmniej jeszcze drugiego tyle (co oczywiście nigdy się nie zdarza gdy masz chleba pod dostatkiem).
  13. Gdy od wielkiego dzwonu wystroisz się do wyjścia i/lub włożysz swoją ulubioną bluzkę, możesz być pewna, że maluch Ci ją CZYMŚ upaprze, nawet jeśli zachowawczo trzymasz się od niego na odległość ręki.
  14. Chociaż w domu Twoje dziecko nie znosi pomidora, gdy pójdziecie w gości wtrąbi całego i poprosi o jeszcze.
  15. Zawsze gdy najdzie Cię (głupia) ochota, żeby pochwalić się jakąś umiejętnością swojej pociechy, to pociecha stoi z niepewną miną, jakby nigdy nie robiła tego, o co prosisz.

… I tak można mnożyć w nieskończoność 🙂

 

7 to: Komentarzy “Rodzicielskie Zależności, czyli Prawo Murphy’ego w domu

  1. Ha ha! Ale się uśmiałam! Wszystko prawda 🙂

  2. Tak, rodzice znają te zależności i to dobrze 🙂

  3. Prawda! 🙂

  4. Oplułam monitor ze śmiechu 🙂

  5. hahahahaha 🙂

  6. Dobre! 🙂

  7. Sama prawda i tylko prawda 😉

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*
*