W czym prać ubrania alergika?

Mieszkanie pod jednym dachem z alergikiem wymaga przeorganizowania się w wielu różnych dziedzinach. Pranie ubrań też nie jest zupełnie standardowe, bo wymaga albo specjalnych środków albo specjalnych zabiegów albo jednego i drugiego.

Ja już dawno przerzuciłam się na pranie w stylu antyalergicznym, a to dlatego, że, o dziwo, zaczęły mnie uczulać płyny zmiękczające. Jest to o tyle zaskakujące, że ani nie jestem alergikiem ani nie mam wrażliwej skóry. Po prostu, któregoś razu zaczęły mi się pojawiać na całym ciele suche, chropowate placki. Z każdym dniem było ich coraz więcej w coraz to nowych miejscach. Pierwsze rozpoznanie lekarskie brzmiało przerażająco: łuszczyca plackowata (!). Całe szczęście przed podjęciem jakiegokolwiek leczenia (a właściwie w te pędy po tej diagnozie) zwróciłam się do kompetentnej pani doktor, która od razu zdiagnozowała moje placki – alergia skórna. Pierwsze o co zapytała to proszki do prania i płyny zmiękczające, ewentualnie nowe kosmetyki. Co się okazało? Wystarczyło odstawić płyn do płukania i moje placki zaczęły znikać tak szybko jak się wcześniej pojawiały. Dlatego, gdy w moim życiu pojawiła się Lenusia i jak okazało się, że ma atopowe zapalenie skóry, pranie antyalergiczne nie było już dla mnie zagadką. Jeśli Ty dopiero raczkujesz w tym temacie, to garść informacji poniżej może być dla Ciebie użyteczna.

Chemia do prania a alergia

Alergicy i atopicy są wrażliwi na chemię do prania z dwóch powodów. Po pierwsze – składniki tych środków mogą wywoływać typowe uczulenie kontaktowe, a po drugie – sprzyjają podrażnieniom i wysuszeniu skóry, która u alergików i bez tego jest wiecznie sucha. Najczęściej uczulają płyny zmiękczające, bo pozostają w tkaninach (zresztą takie jest ich zadanie). Jeśli więc Ty jesteś atopikiem lub jest nim Twoje dziecko, sprawdź co możesz zrobić, żeby ciuchy były czyste, a skóra zdrowa.

Jak prać ubrania alergika?

1. Odstaw płyny do płukania.

Dzięki dodatkowi płynów do płukania pranie jest miękkie i intensywnie pachnie. Jednak, z drugiej strony, przez to, że zostają w ubraniach, najczęściej podrażniają skórę. Poza tym substancje zapachowe dodawane do tego typu środków stosunkowo często uczulają, nawet jeśli są to naturalne olejki aromatyczne. A jeszcze do tego, nawet jeśli teraz „świeżość łąki”, „niebieska bryza”, czy „stonowana elegancja” niuchnięte wprost z butelki wydają Ci się wspaniałymi aromatami, to uwierz mi, że po kilku praniach bez płynu do płukania zmienisz zdanie. Poczujesz jakie są sztuczne, duszące i o wiele za intensywne, a zapach ubrań kłóci się z Twoimi perfumami.

2. Nie używaj wybielaczy.

Wybielacze i większość odplamiaczy to silne środki, zawierające zwykle chlor i całą listę innych substancji drażniących. Dla skóry alergika to może być zbyt wiele. Wiem ile plam może się pojawić na ubranku maluszka w ciągu jednego dnia, dlatego jeśli musisz, to korzystaj z eko wybielaczy. Niestety są droższe i trudniej dostępne niż te standardowe, ale będziesz mieć pewność, że alergiczna skóra nie zareaguje podrażnieniem.

3. Pierz w wysokiej temperaturze.

To co możesz, pierz w temperaturze 60 stopni Celsjusza. Dzięki temu usuniesz roztocza, które często wywołują objawy alergiczne i łatwo podrażniają skórę. Jeśli w Twojej rodzinie jest ktoś uczulony na kurz, a masz sporo ubrań, których nie możesz potraktować taką wysoką temperaturą możesz się zaopatrzyć w preparat do płukania, który niszczy roztocza (np. Allergoff).

4. Płucz dwa razy.

Całkiem skutecznym rozwiązaniem jest podwójne płukanie prania. To zwykle wystarczy, żeby wypłukać detergenty z tkanin. Pamiętaj tylko, że płyn zmiękczający to nie jest dobry pomysł.

5. Korzystaj z programu do prania ubranek dziecięcych.

Taki program prania charakteryzuje się najczęściej podwyższoną temperaturą i dłuższym płukaniem. Jeśli nie masz takiego programu, ręcznie nastawiaj pralkę, pamiętając o tych parametrach.

6. Prasuj.

Prasowanie to najlepsza sterylizacja ubranek. Poza tym, jeśli nie używasz płynów zmiękczających, ciuchy są niestety bardziej pogniecione. Ja do tej pory prasuję wszystkie ubranka Lenusi, choć ma już ponad 4 lata. Natomiast swoje i Małżonka bardzo ładnie składam, wygładzam ręką i udaję, że niektórych zgniotek nie widzę 😉 (prawda jest taka, że nie znoszę prasować i, w naszym przypadku, prasuję tylko te ciuchy, które naprawdę MUSZĘ).

7. Używaj hipoalergicznych lub naturalnych środków do prania.

Najważniejsze na koniec. Co to za środki?

W czym prać ubrania alergika?

1. Proszki hipoalergiczne.

Wybór proszków hipoalergicznych jest spory, są również łatwo dostępne w większości sklepów. Do wybory jest np. Jelp, Lovela, Dzidziuś, Bobas. Są to jednak środki, które minimalizują podrażnienia, a nie całkiem eliminują. Niektóre zawierają substancje zapachowe, które mogą alergizować. Mam z nimi doświadczenie i moim zdaniem nadają się bardziej dla osób o skórze wrażliwej, a nie atopowej. Poza tym jak czasem przyjdzie Ci prać coś ręcznie, to proszek trzeba najpierw rozpuścić, a płyn lub żel jest od razu gotowy do użycia.

2. Płyny hipoalergiczne.

Hipoalergiczne płyny do prania stosuję cały czas. Spośród tych łatwo dostępnych nie zauważyłam różnic w działaniu. Z uwagi na cenę, wydajność i zapach (jednak) moim faworytem jest Biały Jeleń. Kupuję go najczęściej, piorę ubrania całej rodziny i jest ok.

3. Płatki mydlane.

Uważane za najbezpieczniejsze dla alergików i atopików. Skutecznie piorą, lubię też ten mydlany zapach czystości. Jednak ich używanie jest dosyć  męczące, przed każdym praniem trzeba je rozpuszczać, a przy małych dzieciach, gdy czasem idą trzy pralki pod rząd jest to naprawdę upierdliwe (przepraszam). Lepiej sprawdzają się do prania ręcznego, a jeszcze na plus to, że są tanie.

4. Eko kule, orzechy piorące i inne ekologiczne nowinki.

Są takie rzeczy. Wiesz, jest popyt jest podaż. Przyznaję, że jestem sceptycznie nastawiona do takich wynalazków. Wprawdzie miałam do czynienia jedynie z orzechami piorącymi, ale co do ich skuteczności w praniu nie mogę powiedzieć zbyt wiele dobrego. Zniechęciło mnie to do kupowania takich nowości, tym bardziej, że są to na ogół rzeczy drogie. Jeśli jednak Ty masz jakieś doświadczenia z tego rodzaju środkami do prania, koniecznie daj znać 🙂

 

I tak na koniec – pamiętaj, że nawet środek do prania przeznaczony specjalnie dla alergików może uczulać. Tak to już jest z alergikami, że trzeba się zwykle naszukać preparatów, które będą odpowiednie, zarówno bezpieczne jak i skuteczne. Całe szczęście wybór jest duży, z pewnością znajdziesz coś dla siebie.

 

 

 

6 to: Komentarzy “W czym prać ubrania alergika?

  1. Mam orzechy piorące podobno sa do AZS

  2. A ja piorę w orzechach i bardzo sobie chwalę. Wprawdzie mam dzieci już szkolne, więc nie ma plam po marchewce na ubraniach, ale z pozostałymi radzą sobie naprawdę dobrze.

  3. Ja płukałam i cztery razy i nic nie pomagało. Alergia to bardzo uciążliwa przypadłość i naprawdę trzeba się naszukać żeby trafić na dobry środek do prania. Dobrze, ze teraz są już dostępne te kanadyjskie listki do prania, smart eco wash to skończyło się kilkakrotne płukanie i co najważniejsze problem z wysypkami.

  4. Dla mnie orzechy to pomyłka totalna, równie dobrze mogłam prać w samej wodzie, bo i tak efektów prawie nie było. Poza tym po kilku tygodniach połowa orzechów spleśniała, więc wyrzuciłam i więcej nie kupiłam. Listki piorące brzmią ciekawie. Dobrze dopierają dziecięce ciuchy? Co z płukaniem, zmiękczanie i zapachem?

  5. Z orzechów to ja mogę nalewkę na żołądek zrobić, ale ciuszki to tylko w listkach piorę. Są przebadane klinicznie więc lepszych nie znajdę i nie szukam bo sprawdzają sie u nas idealnie. Zaoszczędzam też na płynach zmiękczających bo one sa nasączone takimi które nie uczulają

  6. A może ktoś więcej powiedzieć o płynach typu Biały Jeleń? Bo podobno zawierają enzymy, które też są szkodliwe.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*
*